Ciekawostki, Nauka i technologie, Opinie i komentarze, Technologie

Cyfrowi asystenci głosowi trafiają do samochodów. Ułatwią prowadzenie pojazdu, a także pozwolą na obsługę nawigacji czy smartfona

Thumbnail for 51017

Asystenci głosowi już wkrótce mogą rządzić naszymi mieszkaniami. Sterowanie głosem zastąpi standardowe używanie smartfona. Już niedługo cyfrowi asystenci ułatwią też podróżowanie samochodem. Rozwiązania działające w oparciu o system sztucznej inteligencji umożliwiają komunikację człowieka z samochodem. Pozwalają na obsługę za pomocą komend głosowych i gestów większości funkcji auta, w tym odebranie wiadomości i odpowiedź na nią, a nawet włączenie silnika. Systemy inteligentnego asystenta samochodowego wprowadzają już największe koncerny, ale dostępne są na rynku także uniwersalne rozwiązania, które nie wymagają integracji z samochodem.

– Chris to inteligentne urządzenie do montażu w każdym samochodzie, umożliwiające kontrolę aplikacji i usług na smartfonie za pomocą głosu i gestów. Jednym z ważniejszych przykładów zastosowań jest przekazywanie wiadomości, na przykład z aplikacji WhatsApp. Urządzenie mówi nam „Cześć Daniel, masz nową wiadomość w WhatsApp. Czy mam ją przeczytać?”. Gdy odpowiesz tak, urządzenie przeczyta wiadomość, wysłucha naszej odpowiedzi i wyślę ją. To wszystko bez dotykania telefonu – mówi Daniel Mieves, szef marketingu German Auto Labs.

Asystenci głosowi stają się coraz popularniejsi. Pomagają w zakupach, ułatwiają życie, są przydatni w mieszkaniach, gdzie włączą czajnik, ekspres do kawy, zgaszą światło czy zmienią program w telewizji. Od niedawna pomagają także w samochodach. Pozwalają na bezdotykową obsługę większości funkcji pojazdów: wyznaczają trasę, odbierają wiadomości, a nawet włączają i wyłączają silnik.

– Urządzenie pozwala na głosową obsługę nawigacji, odtwarzacza muzyki oraz pełni funkcję zestawu głośnomówiącego. Chrisa można stosować w każdym samochodzie i z każdym smartfonem. Potrzebujemy jedynie 12-woltowego gniazdka zasilania w samochodowej zapalniczce. Należy zainstalować darmową aplikację na urządzenia z systemem Android lub iOS i połączyć urządzenia – tłumaczy Daniel Mieves.

Inteligentnego asystenta do swoich pojazdów jako pierwszy wprowadził Ford, po nim kolejne największe koncerny – BMW i Mercedes. Nad swoimi asystentami pracują już także koreańscy producenci – Hyundai i KIA.

Komunikacja głosowa zwiększa bezpieczeństwo. Użytkownik może korzystać ze smartfona, nie odrywając oczu od jezdni. To jednak nie jest jedyne ułatwienia. Kierowcy Fordów jako pierwsi mogli skorzystać z asystentki Amazonu zintegrowanej z komputerem pokładowym, choć nie oferowała ona pełni swoich możliwości. Asystent BMW z kolei na bieżąco uczy się użytkownika i jego upodobań, reaguje np. na zmęczenie kierowcy, dostosowuje oświetlenie i temperaturę w kabinie.

Chris to uniwersalny asystent dla kierowców, który można zainstalować w każdym aucie. Po sparowaniu go ze smartfonem pozwoli odpowiadać na wiadomości, odbierać i wykonywać połączenia telefoniczne czy korzystać z nawigacji GPS.

– Urządzenie ma pięć mikrofonów, które zapewniają doskonałą jakość dźwięku i tłumienie szumów. Jest też mały czujnik ruchu, jeśli więc chcemy posłuchać muzyki, wystarczy machnąć dłonią w powietrzu, a urządzenie przejdzie do następnego kawałka. Mówienie „Następna piosenka, następna piosenka…” nie jest zbyt wygodne – wskazuje przedstawiciel German Auto Labs.

Co istotne, sprawdzi się także w starszych modelach samochodów – asystenta można podłączyć do systemu car audio poprzez Bluetooth lub przez nadajnik FM umożliwiający podłączenie do radia. System działa też w systemie offline. To istotne zwłaszcza przy nawigacji – nawet jeśli się zgubimy i stracimy zasięg, Chris pomoże znaleźć drogę.

– Wiele osób korzysta z Siri, która, podobnie jak Alexa, sprawdza się świetnie w salonie. Nasze urządzenie powstało z myślą o samochodach. Podczas jazdy samochodem możesz utracić dostęp do internetu – Chris słucha cię i rozmawia z tobą nawet offline – przekonuje Daniel Mieves.

Z czasem cyfrowy asystent będzie kontrolować system jazdy kierowcy, podpowie, jak prowadzić, by obniżyć poziom spalania paliwa, ostrzeże przed niskim ciśnieniem w oponach, pomoże zamówić dodatkowe usługi. Wyznaczy też optymalną trasę.

Urządzenie obsługuje język angielski i niemiecki. W 2019 roku dodany zostanie język francuski i hiszpański, na polski język jednak jeszcze trochę poczekamy. Twórcy planują kolejne języki europejskie ok. 2020 roku, nie wiadomo jednak, kiedy Chris porozmawia z kierowcami po polsku.

– Chris kosztuje 300 euro. Zakup nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi opłatami za mapy, nowe aplikacje, nowe języki. Po zakupie urządzenia gwarantujemy jego darmowe aktualizacje – podkreśla Daniel Mieves.

Według Visiongain, rynek inteligentnych asystentów w branży automotive był warty w 2017 r. ponad 350 mln dol. Z kolei analitycy MarketsandMarkets szacują, że globalny rynek wirtualnych asystentów w ogóle osiągnie wartość blisko 18 mld dol. w 2023 r.