Ciekawostki, Nauka i technologie

Rolnictwo neolityczne nie przyspieszyło wzrostu populacji

Fot. Forolia
Fot. Forolia

Pierwsze społeczności rolnicze w Europie zwiększały swą liczebność w takim samym tempie jak społeczności łowieckie w Ameryce Północnej. Przejście na rolniczy tryb życia nie przyspieszyło więc tego wzrostu – piszą naukowcy na łamach tygodnika „PNAS”.

Prehistoryczne populacje łowiecko-zbierackie w Ameryce Północnej zwiększały swoją liczebność w takim samym tempie, jak współczesne im społeczności rolnicze w Europie. Wyniki badań podważają zatem opinię, że przejście na rolniczy tryb życia sprawiło, że ludzi zaczęło przybywać w szybszym tempie.

Naukowcy z University of Wyoming (USA) prowadzili badania archeologiczne w Big Horn Mountains (stan Wyoming). Odkopali stanowiska archeologiczne, w których znajdowały się ślady zasiedlenia przez prehistorycznych mieszkańców Ameryki Północnej. Wyniki badań poddane zostały następnie analizom laboratoryjnym w Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics w Cambridge (USA).

Zdaniem naukowców, społeczności łowiecko-zbierackie z Ameryki Północnej sprzed sześciu-13 tys. lat temu przyrastały w średnim tempie 0,41 proc. rocznie. W takim samym tempie wzrastała liczebność społeczności rolniczych i przechodzących na rolnictwo w neolitycznej Europie.

Nasze badania dowodzą, że populacja społeczności przechodzących na rolnictwo i zbierackich wzrasta w takim samym tempie – wyjaśnia antropolog, prof. Robert Kelly z University of Wyoming. Jego zdaniem, oznacza to, że w ciągu ostatnich 12 tys. lat to raczej takie czynniki jak globalny klimat czy przyczyny natury biologicznej decydowały o przyroście populacji ludzkich, nie zaś adaptacja do lokalnych warunków środowiska.

Począwszy od ostatniego zlodowacenia roczny średni przyrost populacji ludzkiej wynosił 0,04 proc. W ostatnich 200 latach tempo przyspieszyło do 1 proc. rocznie.