26 listopada 2012 roku, w gorzelni Alcohols Ltd w Oldbury (Wielka Brytania) doszło do potężnego wybuchu i pożaru, który spowodował ogromne szkody. Wielkie pióropusze dymu i kule ognia były widoczne z kilku kilometrów.
Z niszczycielskim ogniem walczyło około 80 strażaków. Pożar rozprzestrzeniał się na pobliskie obiekty. 16 domów nie nadawało się do zamieszkania. Zniszczone były okna, drzwi, przydomowe altanki oraz zaparkowane w pobliżu samochody. Jeden z pracowników zakładu trafił do szpitala z powodu odniesionych poparzeń.
Okoliczni mieszkańcy do tej pory odczuwają skutki wybuchu i obawiają się podobnych wypadków.
Alcohols Ltd posiada dwa główne działy – destylacji spirytusu i pakowania rozpuszczalników przemysłowych. W związku z tym, że wykazano, iż mimo zagrożenia wybuchem, jakie niesie za sobą przechowywanie rozpuszczalników, firma nie dołożyła należytych starań, aby zminimalizować potencjalne źródła zapłonu. Przeprowadzona w zakładzie Ocena Ryzyka udowodniła popełniane w praktyce błędy.
Adam Wallis, dyrektor zarządzający w Alcohols Ltd, w imieniu spółki przyznał się do postawionych zarzutów dotyczących naruszenia przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy. Gorzelni grozi grzywna w wysokości przeszło 13 milionów złotych. Niebawem nastąpi wyrok w sprawie.
