Czternaście osób, w tym siedmiu strażaków, zostało rannych w wybuchu, który zniszczył fabrykę farb Darkem znajdującą się w strefie przemysłowej Scarmagno niedaleko Turynu. Do zdarzenia doszło 30 maja wieczorem. Świadkowie donoszą, że zanim fabryka stanęła w płomieniach, słyszeli oni cztery wybuchy.
Ranni zostali przetransportowani do szpitala z oparzeniami twarzy, klatki piersiowej i rąk, a także z powodu zatrucia dymem. Z obawy negatywnego wpływu eksplozji i pożaru na środowisko, we wtorek zostały zamknięte wszystkie szkoły. Trwa szacowanie zniszczeń fabryki. Na chwilę obecną przyczyna wypadku nie jest jeszcze ustalona.
