Dnia 17 sierpnia w terminalu naftowym Puma Energy doszło eksplozji i pożaru ogromnego zbiornika z paliwem. W drugi dzień zaczął płonąć drugi zbiornik. Ku niebu unosił się ogromny pióropusz dymu, którego gryzący zapach był odczuwalny w promieniu 3 kilometrów. Wyciek ropy doprowadził do skażenia przybrzeżnych siedlisk wielu gatunków żółwia oraz do zanieczyszczenia wody i gleby.
Zakład zlokalizowany jest w odległości 70 km od stolicy Nikaragui – miasta Managua.
