Według raportu opublikowanego przez Wydział Rolnictwa i Bioinżynierii Uniwersytetu Purdue, liczba wybuchów pyłu zbożowego w Stanach Zjednoczonych w ciągu ostatnich 10 lat znacząco spadła, pomimo licznych ofiar śmiertelnych wypadków do których doszło w ubiegłym roku.
W 2016 roku do dwóch z trzech śmiertelnych eksplozji pyłu zbożowego doszło w stanie Indiana, natomiast trzeciego – w stanie Georgia. Były to pierwsze zgony w tego typu wypadkach, zarejestrowane w Stanach Zjednoczonych od 2013 roku. W całym kraju rannych zostało 8 osób.
W 2016 roku doszło łącznie do 5 wybuchów pyłu zbożowego, natomiast w 2015 roku – do 8. Obliczono, że w ciągu 10 lat dochodziło średnio do 9,2 eksplozji rocznie.
Wśród przyczyn zdarzeń znalazły się iskry generowane przez elektryczność statyczną lub tarcie między elementami maszyn, przegrzanie łożysk na przenośnikach taśmowych.
W 2016 roku jeden z wybuchów miał miejsce w młynie paszowym, dwa w młynach zbożowych, a dwa w elewatorach zbożowych.