Dnia 14 lipca w piątek w magazynie fabryki Wyman-Gordon będącej światowym producentem komponentów dla przemysłu lotniczego i energetycznego doszło do pożaru, z którym walczyło około 40 strażaków oraz chemiczne specjalistyczne grupy ratownicze. Sytuację utrudniała obecność materiałów niebezpiecznych, które mogły doprowadzić do eksplozji.
Świadkowie mówią, że dym rozprzestrzeniał się w powietrzu w zawrotnym tempie. Z powodu zagrożenia wybuchem ewakuowane zostały okoliczne firmy.
Zakład Wyman-Gordon znajduje się w mieście Livingston w Szkocji. Produkuje komponenty używane do silników odrzutowych, w tym dyski wentylatorów, dyski sprężarek, tarcze turbinowe etc. Wyman-Gordon produkuje również wyroby stalowe do zastosowań w elektrowniach oraz w przemyśle naftowym i gazowym.