Opinie i komentarze, Rozwiązania dla przemysłu, Technika i przemysł, Utrzymanie ruchu

Profesjonalny sprzęt kluczowy dla bezpieczeństwa ratowników i strażaków. Rocznie dochodzi do kilkuset wypadków z ich udziałem

Thumbnail for 44513

Strażacy ze względu na specyfikę pracy są jedną z grup zawodowych najbardziej narażonych na poważne wypadki przy pracy. W 2016 r. doszło do 480 wypadków z ich udziałem w trakcie akcji ratowniczych. Bezpieczny i wysokospecjalistyczny sprzęt to jeden z głównych czynników wpływających na ich bezpieczeństwo pracy. Najnowsze, zaawansowane technologicznie rozwiązania prezentowała specjalizująca się w innowacjach firma 3M podczas poznańskich targów SAWO poświęconych bezpieczeństwu pracy i ratownictwu.

Strażacy narażeni są na szereg niebezpieczeństw. Zaczynając od oparzeń, upadków z wysokości, kontaktu ze środkami chemicznymi, kończąc na porażeniach prądem czy utonięciach. I absolutnie wszystkie inne niebezpieczeństwa możliwe do wymyślenia – podkreśla Kevin Aiston, strażak Państwowej Straży Pożarnej.

Według statystyk Państwowej Straży Pożarnej w 2016 roku miało miejsce nieco ponad 446 tys. akcji ratowniczych, w trakcie których doszło do 489 wypadków, a poszkodowanych zostało 470 strażaków. Łącznie – podczas pracy i służby w PSP – doszło do 1859 wypadków z udziałem strażaków, w których obrażenia odniosło 1880 funkcjonariuszy. Te, które spowodowały ciężkie obrażenia, najczęściej były wywołane upadkiem z wysokości albo uderzeniem przez spadający konar drzewa. W przypadku Ochotniczej Straży Pożarnej w 2016 roku doszło do 220 wypadków, w których obrażenia odniosło 223 strażaków.

Jak podkreśla Kevin Aiston, jednym z głównych czynników wpływających na bezpieczeństwo pracy w tym zawodzie jest wysokospecjalistyczny sprzęt.

– Bez dobrego sprzętu możliwości działania każdego strażaka są mocno ograniczone. Jeżeli mam wisieć pod dachem, kiedy wieje wiatr, muszę mieć na sobie dobre szelki, linkę do zawieszenia i chcę wiedzieć, że klamra wytrzyma, nie otworzy się nagle i nie spadnę. My, strażacy, myślimy przede wszystkim o bezpieczeństwie własnym, bo jeżeli strażak nie będzie w stanie pomóc, to kto pomoże poszkodowanemu. Sprzęt jest więc dla nas na pierwszym miejscu – mówi Kevin Aiston.

Zaawansowane technologicznie rozwiązania sprzętowe były prezentowane w kwietniu w Poznaniu na Międzynarodowych Targach Ochrony Pracy, Pożarnictwa i Ratownictwa SAWO. To największe branżowe wydarzenie w Europie Środkowo-Wschodniej połączone z prezentacją innowacyjnych rozwiązań podnoszących jakość i bezpieczeństwo pracy.

Wśród sprzętu elektronicznego, który zapewnia nam bezpieczeństwo, mamy aparat bezruchowy, który wysyła sygnał GPS, pika i mruga różnymi kolorami, kiedy leżę bez ruchu przez 15–20 sekund. To jest absolutnie niezbędne strażakom. Na rynku dostępne są też inne nowoczesne rozwiązania, np. maska Scott Sight produkowana przez 3M, gdzie po prawej stronie jest kamera termowizyjna, a strażak widzi wszystko od środka na małym monitorze – mówi Kevin Aiston.

Scott Sight to system termowizyjny montowany do maski aparatu powietrznego, który pozwala na wizualizację termiczną zagrożeń podczas pożaru i lokalizację poszkodowanych. Dużą jej zaletą jest to, że daje strażakom dużo większą swobodę działania podczas akcji ratunkowej niż ręczna kamera termowizyjna.

To jedno z najnowszych rozwiązań na rynku, jeszcze nikt dziś takiego systemu nie ma. Zwykle jest tak, że strażak, wchodząc w ogień czy inną niebezpieczną przestrzeń, trzyma kamerę termowizyjną w ręku. Scott Sight ma wbudowaną w środku kamerę, dzięki czemu strażak czy ratownik obie ręce ma wolne i widzi nawet w całkowitym zadymieniu i ciemności. Jest to bardzo ciekawe rozwiązanie, które właśnie wprowadzamy na polski rynek – mówi Piotr Mikłaszewicz, dyrektor Grupy Biznesowej Bezpieczeństwo i Grafika 3M Poland.

Scott Safety to marka jeszcze mało znana na rynku polskim, natomiast w USA i Wielkiej Brytanii jest liderem w kategorii specjalistycznego sprzętu dla straży pożarnej. W ubiegłym roku została przejęta przez firmę 3M.

W USA 3M bardzo blisko współpracuje ze strażą pożarną. Dla strażaków w Stanach „scott” jest synonimem aparatu powietrznego. Dla nich jest oczywiste, że jeżeli mają maskę z butlą na sprężone powietrze, to musi to być produkcja Scott – mówi Piotr Mikłaszewicz.

3M, jeden z największych wystawców na poznańskich targach SAWO, ma w portfolio szeroką gamę innowacyjnych rozwiązań do ochrony życia i zdrowia. Przykładem jest RoofSafe – nagrodzony Złotym Medalem MTP i Grand Prix SAWO asekuracyjny system linowy przystosowany do montażu na różnego typu dachach i wykorzystywany, aby zabezpieczyć przed upadkiem z wysokości i zapewnić wolne ręce do pracy. Z kolei opracowany przez 3M, autorski Hearing Conservation Program, promujący zintegrowane podejście do ochrony słuchu, został już wprowadzony w ponad 40 zakładach w Polsce i wciąż jest rozwijany.

Dysponujemy sprzętem, który służy do akcji ratowniczych lub pracy w ekstremalnych warunkach. Na przykład, gdy pracownik wchodzi do pomieszczenia i nie ma pojęcia, jakie panują tam warunki, czy są szkodliwe gazy, powinien to sprawdzić i odpowiednio się zabezpieczyć. Mamy różnego rodzaju detektory gazów i płomieni, aparaty powietrzne na sprężone powietrze, aparaty butlowe czy maski ucieczkowe dla pracowników, które to umożliwiają – mówi Piotr Mikłaszewicz.

– Sprzęt jest bardzo ważny nie tylko dla strażaków, lecz także pracowników branży przemysłowej. Oni też pracują na wysokości, dlatego potrzebują niezawodnego komfortowego sprzętu – podkreśla Kevin Aiston.

3M przeznacza około sześć proc. swoich rocznych obrotów na działalność badawczo-rozwojową, a na całym świecie zatrudnia przeszło dziewięć tysięcy inżynierów. W polskim centrum R&D 3M pracuje ich około pięćdziesięciu. Dzięki akwizycjom Scott Safety i Capital Safety firma ma szerokie portfolio rozwiązań w zakresie prac na wysokości, ewakuacji pracowników, detekcji gazu, a także maski ucieczkowe i aparaty na sprężone powietrze.

Od niedawna mamy również największe w Europie Wschodniej Centrum Szkoleniowe 3M we Wrocławiu. Takich centrów mamy już dziewiętnaście na całym świecie. Zaczynamy od profesjonalnych szkoleń bezpiecznej pracy na wysokości, bo poza tym, że oferujemy klientom sprzęt, to chcemy ich również profesjonalnie przeszkolić. Pracownik, który przejdzie szkolenie, otrzymuje certyfikat 3M, który jest rozpoznawalny na całym świecie. W Centrum znajdują się m.in. jedenastometrowa wieża oraz tzw. komora dymowa, gdzie uczymy, jak bezpiecznie pracować na wysokości, jak dobierać odpowiedni sprzęt, jak ewakuować pracowników z wysokości czy z ciasnych przestrzeni – mówi Piotr Mikłaszewicz.

Dla nas, strażaków, szkolenia są bardzo ważne, mamy je prawie non stop. Zarówno prowadzone przez Państwową Straż Pożarną, Ochotnicze Straże Pożarne, jak i producentów. Chodzi o to, żebyśmy znali sprzęt, wiedzieli, do czego służy i jak go używać podczas pożaru, wypadku samochodowego i innych akcji ratunkowych – dodaje Kevin Aiston.