U dzieci, które mają nadmiernie krytycznych rodziców, objawy ADHD nie maleją wraz z upływem czasu – wynika z badania opublikowanego w „Journal of Abnormal Psychology”.
Funkcjonowanie dzieci z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD) wraz z upływem lat zazwyczaj ulega widocznej poprawie. Nie dotyczy to jednak dzieci, które mają zbyt krytycznych rodziców. Jak twierdzą naukowcy z Międzynarodowego Uniwersytetu Florydy (USA), krytyczne nastawienie opiekunów wiąże się z podtrzymaniem symptomów ADHD.
Badacze przez trzy lata obserwowali 127 zdrowych dzieci i 388 dzieci ze zdiagnozowanym ADHD. W tym czasie nagrali też po dwie 5-minutowe rozmowy z ich opiekunami. Rozmowy zostały następnie ocenione przez ekspertów pod względem poziomu krytycyzmu (występowania ostrych uwag pod adresem dziecka, które odnosiły się raczej do jego osoby, a nie zachowania) oraz poziomu nadmiernego zaangażowania emocjonalnego (pojawiania się nadopiekuńczych uczuć w stosunku do dziecka).
Rezultaty badania pokazały, że nieustający krytycyzm rodziców, kryjący się zarówno pod postacią negatywnych komentarzy, jak i przejawów nadopiekuńczości, korelował z utrzymywaniem się objawów ADHD na stałym poziomie.
„Wykazaliśmy, że u dzieci ciągle stykających się z nadmiernym krytycyzmem ze strony rodziny wraz z wiekiem nie następuje naturalny spadek natężenia symptomów ADHD. Objawy ADHD utrzymują się u nich na stałym, wysokim poziomie” – komentuje koordynatorka badania Erica Musser.
