W dniu dzisiejszym około godziny 11:30 na terenie fabryki BASF w Ludwigshafen doszło do eksplozji. Na miejsce zdarzenia przybyły służby ratownicze z całego regionu. Zginęły co najmniej 2 osoby. Biuro prasowe podaje informację o kilkunastu osobach rannych oraz o zaginionych. Według niepotwierdzonych informacji, do wybuchu doszło prawdopodobnie na pokładzie jednego z tankowców w Porcie Północnym nad Renem, którymi do firmy BASF dostarczane jest 2,6 mln ton chemikaliów rocznie. Koncern wskazuje, że do wypadku doszło podczas prac przy rurociągu, którym dokonuje się przeładunku cieczy łatwopalnych oraz skroplonego gazu.
Siła eksplozji była potężna – było ją słuchać nawet w centrum miasta. Wybuch wywołał ogromny pożar, ku niebu unosiła się gęsta chmura dymu. Mieszkańcy zostali ostrzeżeni o możliwości unoszenia się w powietrzu charakterystycznego zapachu i wskazano na konieczność zamknięcia okien i drzwi, a także wyłączenie urządzeń klimatyzacyjnych. Istnieje ryzyko wycieku szkodliwych substancji do środowiska. W akcji gaśniczej brało udział ponad 100 strażaków. Trwa ustalanie przyczyn zdarzenia.
Wybuch w innej fabryce BASF
W godzinach porannych do wypadku doszło również w zakładzie BASF w Lampertheim w Hesji. Na skutek wybuchu w filtrze cztery osoby zostały ranne i przewiezione do szpitala. BASF poinformował, że sytuacja została opanowana.
