Gospodarka i biznes, Opinie i komentarze, Opinie i komentarze, Rozwiązania dla przemysłu, Technika i przemysł, Utrzymanie ruchu

Czego możesz się nauczyć od Adama Nawałki, aby skutecznie usprawnić swoją produkcję?

Fot. designed by freepik.com
Fot. designed by freepik.com

Prezentujemy 5 elementów, które tworzą sprawdzoną metodę usprawniania produkcji i skutecznego oszczędzania pieniędzy w twoim biznesie. Wielokrotnie przetestowane części trwałej zmiany, z których korzystają także liderzy w świecie sportu.

Zapewne znasz to uczucie, kiedy wkładasz całą swoją energię i koncentrację w projekt, aby w końcu zaoszczędzić pieniądze na produkcji i zwiększyć jej efektywność, a odbijasz się od wielu drobnych problemów, które skutecznie wybijają cię z rytmu.

Wiem, że trudno jest w niektórych chwilach utrzymać zaangażowanie i chęci, kiedy z każdej strony coś idzie nie tak, a twój zespół zamiast pomagać i szukać rozwiązań, koncentruje się na znalezieniu najlepszej możliwej wymówki, dlaczego „to” nie zadziała. Ludzie są wygodni i przez to bronią się przed zmianą, bo ona wymaga świadomości, decyzji i wytrwałości. Biznes nie jest jednak wygodny.

Kluczowe pytanie brzmi: czy zauważasz już, że biznes wyznaje pewną żelazną zasadę znaną z boisk piłkarskich, która brzmi: „Najlepszą obroną jest atak”?

To znaczy, że nie możesz stracić bramki tylko wtedy, kiedy ty masz piłkę. Potrzebujesz też tej piłki, żeby strzelić bramkę. Tak samo jest w biznesie. Niektóre firmy nauczyły się już, jak być przy piłce i zmieniać się szybko i skutecznie, żeby przeciwnik nie miał szans na udany kontratak. Rynek nie będzie cię oszczędzał, bo masz ładne biura i fajne zdjęcia na stronie internetowej. Twoja konkurencja nie ma wyrzutów sumienia, kiedy każdego dnia obniża koszty produkcji i zwiększa jej efektywność. Jeśli jeszcze nie masz pewności, jak sprawnie i szybko zaoszczędzić pieniądze na produkcji, to zachęcam do dalszej lektury.

Twoja produkcja jest dobra. Może być jednak znacznie lepsza

Skoro czytasz ten artykuł, to znaczy, że chcesz, aby tak właśnie się stało. Nie będę mamił cię obietnicami, że w miesiąc zaoszczędzisz miliony złotych, twoi udziałowcy czy partnerzy biznesowi będą chwalić cię na każdym kroku, a pracownicy będą z zaufaniem i podziwem słuchać twoich wizji na temat przyszłości firmy. To wszystko wymaga świadomości, zaangażowania, systematycznej pracy. A co najważniejsze, wiedzy, jakie puzzle i w jakim miejscu należy położyć, żeby obraz był pełny, a panorama najlepsza z możliwych.

Te puzzle są dla ciebie, jeśli masz już na swoim koncie jakieś próby z usprawnieniami, z lean management, kaizen, six sigma i nie jesteś całkowicie zadowolony z efektów. Jeśli twój zespół już kiedyś się zaangażował, ale entuzjazm opadł i stare szybko wróciło. Jeśli chcesz, żeby twoi pracownicy działali sprawnie i sami rozwiązywali problemy, a nie przychodzili do ciebie po odpowiedzi za każdym razem, kiedy coś idzie nie tak. Jeśli jesteś odpowiedzialny za wyniki produkcji nie tylko na papierze, ale też w głębi twojego ducha, dla którego jest to pozytywne wyzwanie i jednocześnie ważne zobowiązanie.

Codziennie pracuję z firmami nad usprawnianiem ich procesów. Obserwuję też świat, który mnie otacza, i uczę się, co może pomóc, a co zaszkodzić w tych usprawnieniach. Wiem, że dzięki odpowiedniej postawie i doborze najlepszych możliwych klocków sukces jest na wyciągnięcie ręki.

Wystarczy, że zadbasz o kilka ważnych elementów, a całość sama się ułoży. Wtedy pracownicy sami rozwiązują problemy, a pieniądze są po prostu efektem dobrej zabawy z usprawnieniami. Twój zespół sam się rozwija w oparciu o nowe doświadczenia i oszczędza dla ciebie pieniądze w firmie. Jeśli jesteś liderem, to twoim obowiązkiem jest wykorzystanie najlepszej dostępnej wiedzy, aby to osiągnąć. To tak jak z Adamem Nawałką. Znasz go przecież. Jest ambitnym trenerem, który wprowadza swoje drużyny na kilka poziomów wyżej, np. z 76 miejsca w rankingu FIFA nawet na 5 miejsce na świecie. Osiąga to, bo ciągle się uczy, dostrzega wyzwania, a nie problemy i zaraża swoją postawą innych. A przede wszystkim działa w oparciu o sprawdzone metody i jednocześnie jest otwarty na testowanie nowości, które dają przewagę w kluczowych momentach. Do rzeczy więc.

1. Zespół, który rozumie, po co usprawnia

Było kiedyś w historii polskiej piłki nożnej tak, że reprezentanci przyjeżdżali na zgrupowanie z różnych stron świata i przyświecał im jeden tylko cel: pojawić się, pokazać i zagrać. Niestety na tym się kończyło. Wynik nie był ważny, zespół nie był ważny, przyszłość nie była ważna, sukcesy nie miały znaczenia. Bo po co? Ja już swoje osiągnąłem – myśleli sobie.

Podobnie bywa w firmach. Jest przyjemnie, jest wygodnie, pracujemy sobie, sprzedajemy przecież i działamy już tak długo. Są dwa rodzaje zespołów. Pierwsze wiedzą, że kryzys przyjdzie i usprawniają produkcję, żeby być na niego przygotowanym. Bo jak są przygotowane, to kryzys czasem nawet ich nie zauważa i przechodzi sobie obok, siejąc spustoszenie gdzie indziej. Drugie w lęku czekają na to, co będzie, i narzekają, że jest tyle problemów, z którymi trzeba sobie radzić.

To tak jak z reprezentacją. Kiedyś standardem było, że podczas lotu na mecze wyjzadowe różne osobistości przychodziły do strefy piłkarzy, żeby zrobić sobie zdjęcia, pogadać, zając czas. Dziś w samolocie, którym latają piłkarze, zainstalowany jest sprzęt do odnowy biologicznej, żeby nie stracić cennych godzin odpoczynku, a strefa z piłkarzami jest zamknięta, żeby mieli oni spokój potrzebny do regeneracji i koncentracji. Dlaczego tak jest? Bo wszyscy wiedzą, po co to robią i co chcą osiągnąć.

2. Wiarygodne dane na temat procesu

Ile czasu zespół utrzymuje się przy piłce? Ile kilometrów przebiegają piłkarze w trakcie meczu? Ile mają odbiorów piłki i wślizgów? Ile strzałów? Ile podań? Ile kluczowych podań? Jak szybko się regenerują? Bez tych danych żaden szanujący się trener nie będzie opracowywał planu treningowego, strategii rozwoju drużyny ani taktyki na mecz. Jaka jest wydajność maszyn na produkcji? Które przestoje są najdłuższe? Ile zajmują czynności z wartością dodaną, a ile straty? Jaki jest czas realizacji zamówień? Ile pomysłów zgłaszają pracownicy w trakcie miesiąca? Ile zajmuje transport? Ile czasu pracownicy tracą na czekanie i poprawki? Jak szybko reaguje się w przypadku problemów? To tylko niektóre pytania, na które trzeba sobie odpowiedzieć. Jeśli masz przynajmniej część tych danych, to świetnie. Jeśli nie, to nie martw się. To najlepszy moment, aby zacząć je zbierać i wyciągać z nich wnioski.

3. Znajomość specyfiki firmy i jej historii

Dwa medale mistrzostw świata (1974 i 1982 r). 16 lat bez udziału w dużej imprezie mistrzowskiej. Kilka nieudanych turniejów (2002, 2006, 2008). W ostatnich latach praca z cenionym zagranicznym szkoleniowcem i kilkoma polskimi trenerami. Niskie morale zespołu. Kilka „afer alkoholowych” i ogólna ciężka atmosfera wokół reprezentacji. Liga na mizernym poziomie, w ogonie rozgrywek europejskich. Kilku piłkarzy doświadczonych w czołowych ligach na świecie. Jeden na absolutnym topie. A w twojej firmie jak to było? Kiedy mieliście najlepszy okres? Jakie przełomowe wydarzenia stanowią o waszej historii i o tym, gdzie dziś jesteście? A jakie zmory wyłaniają się w najmniej odpowiednich momentach? Czego nauczyły was porażki? Jakie wnioski wyciągnęliście na przyszłość? Co stanowi o waszej tożsamości? Kto jest tym liderem, który gra w lidze z innej galaktyki i pociągnie za sobą zespół? Nie wiesz tego? To może warto się dowiedzieć od razu po przeczytaniu tego artykułu.

4. Dostosowanie metod i technik usprawnień do specyfiki firmy

Większość drużyn gra na boisku ustawieniem 3–4–3. Konkurencja stosuje też często 4–3–3 albo decyduje się na 3–5–2. Mówią, że 4–4–1–1 się już nie nadaje? Jest stare i nieaktualne? Pytanie brzmi: dla kogo się nie nadaje? Dla nas jest świetne. Mamy mocny środek obrony z szybkimi i doświadczonymi bokami. Środek pola opiera się na defensywnym pomocniku, który czyści przedpole, i jego koledze, który świetnie rozprowadza piłkę na boki. Szybcy skrzydłowi robią różnicę, są niezastąpieni w dryblingach, kontratakach i jeszcze wymieniają się pozycjami, żeby zmylić przeciwnika. Napastnicy? Lider, którego kryje po dwóch obrońców i jego partner wykorzystujący skupienie obrony na swoim kapitanie. Dodatkowo świetnie utrzymuje się przy piłce i dobrze strzela.

Niektóre firmy nauczyły się już, jak być przy piłce i zmieniać się szybko i skutecznie, żeby przeciwnik nie miał szans na udany kontratak. Rynek nie będzie cię oszczędzał, bo masz ładne biura i fajne zdjęcia na stronie internetowej. Twoja konkurencja nie ma wyrzutów sumienia, kiedy każdego dnia obniża koszty produkcji i zwiększa jej efektywność.

Mówią ci, że lean się nie nadaje, bo to tylko w produkcji liniowej działa? Myślisz, że TPM to tylko do wielkiego parku maszynowego się nadaje? SMED z kolei pomaga tylko przy przezbrojeniach? A już najgorsze jest to, że pracownicy są leniwi i nie chce im się usprawniać. Tak jest faktycznie, czy to tylko czyjaś opinia? Testowałeś różne opcje i dostosowywałeś metody usprawnień do specyfiki swojej firmy i produkcji? Nie całkiem? Tylko trochę? Skoro nie masz pewności, to może warto spróbować?

5. „Afekt ojcowski” i wytrwałość

„Kolejna afera alkoholowa w kadrze!” „Co powinien zrobić Nawałka?” „Czy winni wylecą z reprezentacji?” To tylko niektóre z nagłówków w mediach, które wylały się w pewnej chwili. A co zrobił trener? Nic. Uspokajał i mówił, że drużyna zajmie się tematem na kolejnym zgrupowaniu. Dlaczego nie reagował natychmiast? Dlaczego nikt ze sztabu nie stracił pracy już następnego dnia? A no dlatego, że selekcjoner ustawił proces. Proces, w którym to zespół wypracował swoje zasady, swój kodeks reprezentanta i konsekwencje, jakie należy ponieść w przypadku jego nieprzestrzegania.

Kara jest łatwa, szybka. Poczucie odpowiedzialności wymaga zaangażowania już na etapie tworzenia. Jeśli jestem jednym z ojców rozwiązania, to znacznie łatwiej jest mi wziąć odpowiedzialność za sukces, ale też za problem, kiedy się pojawi. Łatwo też dać się ponieść emocjom i podszeptom „życzliwych”, którzy karmią się tanią sensacją. Jeśli usprawnienia mają być trwałe, to nie ma w nich miejsca na tanią sensację i chwilowe uniesienia. Jest miejsce na odpowiedzialność, naukę, wytrwałość i pokorę. Łatwo jest wskazać winnego porażki i go napiętnować. Trudniej jest zaangażować zespół i nauczyć go wspierania się w trudnych chwilach. Bo one nadejdą na pewno. Pytanie tylko, kiedy i jak się wtedy zachowamy.

Codziennie pracuję z firmami nad usprawnianiem ich procesów. Obserwuję też świat, który mnie otacza, i uczę się, co może pomóc, a co zaszkodzić w tych usprawnieniach. Wiem, że dzięki odpowiedniej postawie i doborze najlepszych możliwych klocków sukces jest na wyciągnięcie ręki. Klocki masz powyżej, więc może warto po prostu zacząć je układać?
Co do postawy – niech Adam Nawałka będzie znów najlepszym nauczycielem. Selekcjoner nie udziela wywiadów. Komunikuje się tylko poprzez konferencje prasowe. Obiecał pewnemu dziennikarzowi sportowemu, że dla niego zrobi wyjątek. Powiedział, że zjawi się w jego programie, kiedy reprezentacja osiągnie sukces. Zakwalifikował się do EURO, doszedł tam do ćwierćfinału, zakwalifikował się do Mistrzostw Świata. I nadal nie poszedł na ten wywiad.

O autorze artykułu

Andrzej Krótki, IDP

Andrzej Krótki, trener i konsultant lean management, współtwórca Systemu Trwałej Efektywności Produkcji (S.T.E.P.)

Realizował projekty w przedsiębiorstwach produkcyjnych, serwisowych i procesach biurowych. Specjalista w zakresie analiz organizacji produkcji i procesów, których przeprowadził ponad 50. Prowadzi szkolenia, warsztaty, gry symulacyjne z narzędzi i metod LM, motywacji i kreatywnego myślenia, a także projekty wdrożeniowe. Koordynator i współtwórca cyklu konferencji Lean Camp oraz Konferencji Motywacyjnej.

Występował wielokrotnie jako prelegent podczas wydarzeń organizowanych przez największe marki związane z produkcją, takie jak Comarch, Succespoint, Alba. Autor kilku publikacji na tematy związane z optymalizacją procesów oraz zarządzania ludźmi w procesach. Absolwent Politechniki Śląskiej, Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz stypendysta ELTE w Budapeszcie. Wykładowca studiów podyplomowych Lean Management na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu.

Dotychczas współpracował m.in. z: KGHM – Huta Miedzi Głogów, FAM S.A., Raben Transport, Newag, Jamar, FTT Wolbrom, Nutricia, Docdata oraz Kirchhoff.

EXPRESS
Portal i czasopismo dla menadżerów i inżynierów branży przemysłowej. Znajdziesz nas w wybranych salonach Empik w całej Polsce: www.ex-p.eu/empik