Ciekawostki, Nauka i technologie, Nauka w Polsce, Technologie

Badania nad nowymi źródłami światła na Politechnice Wrocławskiej

Badania nad nowymi źródłami światła na Politechnice Wrocławskiej
Fot. designed by freepik.com

Na Politechnice Wrocławskiej dobiega końca projekt badawczy dotyczący nowych źródeł światła w zakresie średniej podczerwieni. Wyniki badań mogą znaleźć zastosowanie m.in. w medycynie oraz przemyśle kopalnianym.

Jak przekazał PAP Andrzej Charytoniuk z biura prasowego Politechniki Wrocławskiej, jest to zaawansowana technologia, którą testuje jeszcze niewiele ośrodków naukowych na świecie.

– Główne zalety nowych źródeł światła na zakres średniej podczerwieni to ich niska cena, prosta konstrukcja, duża niezawodność i praca niskotemperaturowa – tłumaczył kierujący badaniami dr hab. prof. PWr Sławomir Sujecki.

Jak podkreślił, średnia podczerwień znajduje szerokie zastosowanie w medycynie; może zwiększyć dostępność wielu metod diagnostycznych dla pacjentów, m.in. do rozpoznawania i klasyfikacji komórek nowotworowych. – To także prosta i skuteczna metoda detekcji gazów, np. w kopalniach – dodał.

W ramach projektu opracowano źródła światła podczerwonego, które pracują w zakresie fal od 2000 do 6000 nanometrów. Są to zakresy niewidoczne dla ludzkiego oka.

– Każdy przedmiot o temperaturze większej od zera bezwzględnego emituje promieniowanie elektromagnetyczne. W przypadku obiektów, które mają temperaturę zbliżoną do temperatury pokojowej, duża część emitowanego promieniowania zawarta jest w zakresie długości fal odpowiadających średniej podczerwieni. Obecność takiego promieniowania elektromagnetycznego można rejestrować przy użyciu specjalnie skonstruowanych detektorów – tłumaczył Sujecki.

Technologia testowana na PWr wykorzystuje tzw. szkła chalkogenidkowe. Za ich opracowanie odpowiedzialny jest zespół z Uniwersytetu w Nottingham, na którym od wielu lat pracuje prof. Sujecki.

Prof. Sujecki zaznaczył, że podobne badania nad źródłami światła na zakres średniej podczerwieni nie są jeszcze zbyt popularne na świecie. Jego zdaniem jest to jednak kwestia czasu, bo technologia ta może być tańszą i wydajniejszą alternatywą dla obecnie używanych.

– Choć nasze badania mają charakter podstawowy, to tkwi w nich ogromny potencjał komercyjny – dodał profesor.

Projekt rozpoczął się w 2017 r. Jego koszt to prawie milion zł. Realizowany jest w ramach grantu Polonez Narodowego Centrum Nauki, współfinansowanego przez Komisję Europejską.