Bezpieczeństwo produkcji, Gospodarka i biznes, Nauka i technologie, Rozwiązania dla przemysłu, Technika i przemysł, Technologie, Utrzymanie ruchu

Pomagamy tworzyć fabryki 4.0 – wywiad z dr. inż. Arturem Hancem, prezesem oraz współzałożycielem Elmodis

Fot. Elmodis
Fot. Elmodis

Redakcja: Steve Jobs mawiał, że w DNA Apple – firmy stricte technologicznej – tkwi przekonanie, że technologia to za mało. Wierzymy, że dopiero technologia połączona z humanizmem daje wyjątkowe rezultaty. Jak Pan określiłby to coś, co leży u podstaw DNA firmy Elmodis?

Artur Hanc: Różnice i podobieństwa. Różnice, bo Apple to rozwiązania technologiczne dla rynku komercyjnego, a Elmodis – dla przemysłu. Podobieństwa, bo i Apple, i Elmodis to rozwiązania technologiczne tworzone z myślą o człowieku, który finalnie jest odbiorcą tej technologii, co jest odzwierciedleniem filozofii humanizmu.

Technologia oraz złożone rozwiązania techniczne nabierają sensu dopiero wtedy, gdy jak najpełniej współgrają z człowiekiem, który wykorzystuje je do rozwoju i poprawy funkcjonowania w swoim środowisku.

Elmodis to rozwiązanie opracowane z myślą o ludziach i dla ludzi, skierowane do inżynierów dbających o utrzymanie ciągłości produkcji w zakładach przemysłowych, idealnie wskazujące, czym jest Industry 4.0.

Stworzyliśmy narzędzie, które, odpowiednio wykorzystane, poprawia efektywność i opłacalność pracy maszyn, ale również ogranicza problemy ludzi wynikające z nieprzewidzianych zdarzeń oraz straty czasowe związane z pojawiającymi się awariami.

Apple wprowadziło na rynek urządzenia, które nie tylko poprawiły komfort codziennego życia użytkowników, ale jako innowacyjne rozwiązania zmobilizowały do poszukiwań i pchnęły konkurentów do szybkiego rozwoju. Elmodis w tym kontekście również chce przypominać amerykański koncern, mobilizując środowisko przemysłowe do zmiany sposobu myślenia o technologii i otwarciu się na niestosowane do tej pory metody i rozwiązania. Ich skuteczność może znacząco przekraczać te, którymi dotychczas się posługiwano.

R: Peter F. Drucker – jeden z najwybitniejszych myślicieli i teoretyków zarządzania XX wieku – twierdził, że kultura organizacyjna zjada strategię na śniadanie. Czy zgodziłby się Pan z tym sformułowaniem?

AH: Peter F. Drucker wielokrotnie powtarzał to w kontekście potrzeby innowacyjności i nowych strategii działania w szybko zmieniającym się świecie, zwracając uwagę na najważniejszą rolę klienta jako odbiorcy naszego produktu. I branża przemysłowa jest tego najlepszym przykładem. Można oferować najlepszej jakości produkt z innowacyjną technologią i pozornie dobrze wpisującą się w potrzeby klienta, ale dopiero środowisko weryfikuje dopasowanie do potrzeb i wspólne zrozumienie, czy i w jaki sposób problemy klienta są rozwiązywane.

Z naszego punktu widzenia cel zadowolenia klienta osiągamy poprzez to, że część naszego zespołu stanowią inżynierowie lub specjaliści pracujący wcześniej dla przemysłu.

To sprawia, że nić porozumienia z klientami i wspólne punkty powstają naturalnie, rozwijając kulturę organizacyjną firmy nakierowaną na zaspokojenie potrzeb klienta. Nie dziwi więc fakt, że takie działanie jest bardziej dynamiczne i elastyczne niż sztywno obrana strategia. Należy zwrócić uwagę, że w naszym przypadku strategia jest wynikiem głębokiego zrozumienia potrzeb klientów.

R: Tym razem odniosę się do słów Henry’ego Forda, który stwierdził, że porażka daje możliwość rozpoczęcia czegoś na nowo w sposób lepiej przemyślany. W biznesie nie jest możliwe, aby nie popełniać błędów. Nawet wspomniany wcześniej Steve Jobs wielokrotnie podejmował nietrafione decyzje. Czy w firmie Elmodis, która realizuje dziesiątki inwestycji, zdarzają się potknięcia? Jakie jest Pana podejście do tego zagadnienia?

AH: Wszyscy doskonale wiemy, że w pracę nad nowymi odkryciami i opracowaniem nowych technologii wpisana jest wielokrotna porażka. Pamiętamy, że Edison zanim znalazł rozwiązanie dla żarówki, przeprowadził kilka tysięcy nieudanych prób. Można powiedzieć, że było to kilka tysięcy porażek, jednak sam wynalazca powiedział: „Nie poniosłem porażki. Po prostu odkryłem kilka tysięcy błędnych rozwiązań”. Te błędne rozwiązania, “porażki”, to tylko kolejne lekcje na drodze do zadanego celu.

W swojej kilkunastoletniej karierze zawodowej właściwie nie było projektu, który nie byłby obarczony problemami na którymś z jego etapów. Nawet praca nad systemem, który rozwijamy teraz w Elmodis i budowa firmy przysporzyły mi sporo stresu i setek nieprzespanych godzin.

Połączenie w jednym produkcie własnego innowacyjnego hardware’u z technologią EDGE computingu, dobrze zaprojektowanej platformy software’owej i mocno rozwiniętej analityki, niestety wiąże się z ogromnym polem do potencjalnych problemów i porażek, których w drodze do celu nie uniknęliśmy.

Wyciągając jednak odpowiednie wnioski i kształtując kolejne kroki, coraz precyzyjniej zbliżaliśmy się do realizacji swoich zamierzeń. Ważne jest odpowiednie, pozytywne podejście i nie mam tu na myśli uśmiechu na twarzy przy kolejnych niepowodzeniach, ale skupienie się na celu i natychmiastowe szukanie rozwiązania.

R: Czy pozwala Pan sobie oraz swoim pracownikom na błędy, licząc, że niestandardowe działanie może przynieść innowacyjne rozwiązanie?

AH: Błędy są wpisane w każde działanie. Nie popełnia błędów tylko ten, kto nic nie robi, szczególnie jeśli mówimy o innowacjach i rozwiązaniach nieszablonowych, jakie wyznaczają trendy technologiczne, tak jak robi to Elmodis. Warunek jest jeden: musimy uczyć się na błędach i wykorzystywać tę naukę do usprawniania naszej pracy.

Zarówno moje działania, jak i ludzi tworzących Elmodis, wielokrotnie naznaczone były potknięciami. Jednak wymienialiśmy się doświadczeniami i wspólnie te błędy naprawialiśmy, co pozwoliło uniknąć ich w przyszłości. Takie podejście wymaga bardzo dużej dojrzałości zespołu oraz praktyki w zarządzaniu i pracy z ludźmi.

W tym miejscu przypomina mi się pewna historia, kiedy będąc jeszcze początkującym inżynierem, pracowałem w zespole nad trudnym projektem, który, jak się okazało w ostatniej chwili, miał kluczowy “bug” z punktu widzenia działania. Paradoksalnie w kluczowym momencie okazało się, że odpowiedni system pracy oraz wspólne zaangażowanie z moim kolegą (który obecnie jest co-founderem Elmodis) pozwoliło uniknąć ogromnej wpadki w projekcie.

Dobrzy pracownicy nie muszą zawsze posiadać ogromnego doświadczenia. Chodzi o to, by rozumieli cele i dysponowali narzędziami w postaci kultury pracy, jakie stawia sobie firma, i dzięki nim konsekwentnie realizowali wyznaczone zadania. W Elmodis naszym priorytetowym założeniem była wysoka jakość projektów dostarczanych klientom.

R: Z kolei Walt Disney mawiał, że jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać. O czym w 2016 roku, z biznesowego punktu widzenia, marzył Artur Hanc, co spełniło się w roku 2017?

AH: 2017 rok minął pod znakiem ciężkiej pracy związanej z rozwojem produktu, firmy i zespołu Elmodis. Z jednej strony można powiedzieć, że założenie firmy Elmodis to urzeczywistnienie marzeń, a z drugiej to zwyczajnie realizacja dokładnie zaplanowanych działań i dążenie do kolejnych celów, jakie sobie po drodze wyznaczaliśmy.

Nasz plan obejmował rozwój produktu i coraz liczniejsze komercyjne instalacje u klientów, natomiast niezależnie od prac nad systemem należało pozyskać inwestorów, którzy mogliby przyspieszyć pracę i pomóc w rozwoju całego projektu. I tak też się stało.

Obecnie jesteśmy jedyną polską i jedną z niewielu na świecie technologią IIoT na tak zaawansowanym etapie.

R: Idąc tym tropem, o czym Artur Hanc marzy teraz, a tym samym – czego możemy się spodziewać w kolejnych latach?

AH: Obecny rok, oprócz realizacji założonych już wcześniej działań, to strategia związana z podjęciem współpracy i dostawą naszej technologii dla największych firm przemysłowych w Polsce i Europie oraz współpraca z globalnymi partnerami technologicznymi w obszarze telekomunikacji i utrzymania maszyn. Czy nazwałbym to marzeniami? Uważam, że to przede wszystkim planowanie działań i ciągły rozwój naszych technologii, zespołu i organizacji.

R: Steve Grounds, autor wielu książek o tematyce biznesowej, twierdzi, że z jasnej wizji wyłonią się konkretne cele, które pozwolą rozpocząć działanie. Sugeruje tym samym, że wizja, czyli jasne wyznaczenie kierunku, w którym idzie firma, jest podstawą jej rozwoju – wizja pozwala wyznaczać i realizować cele. Czy zgadza się Pan z tym kierunkiem myślenia?

AH: Gdyby nie wizja tego, gdzie, jak i z kim chcemy dotrzeć, nie dałoby się tego przekuć na konkretne plany, a planów na działania. Wizja to nie tylko sposób rozwiązania problemu czy obranie właściwej drogi.

Dotyczy to również rozwiązania firmy Elmodis, która konsekwentnie realizuje swoje hasło przewodnie „We make industry smarter”.

W naszym przypadku wizja w zakresie takiego obszaru jak IOT czy IIOT to w pewnym sensie metamorfoza świata, jaki nas otacza, zmiana przyzwyczajeń ludzi i ich sposobu myślenia, szczególnie w obszarze wykorzystania technologii.

R: Jak chce Pan zrealizować swoją wizję?

AH: Myślę, że obecna pozycja Elmodis i jej kolejne działania pokazują, że ta wizja się właśnie realizuje.

Kim jest rozmówca

dr inż. Artur Hanc – prezes i współzałożyciel Elmodis

dr inż. Artur Hanc – prezes i współzałożyciel Elmodis

Prezes oraz współzałożyciel pierwszego polskiego startupu oferującego rozwiązanie IoT dedykowane dla przemysłu. Posiada ponad 15-letnie doświadczenie w budowaniu i rozwijaniu technologii z zakresu monitoringu i diagnostyki maszyn przemysłowych dla różnych gałęzi przemysłu.  W 2001 roku uzyskał stopień doktora nauk technicznych w dyscyplinie mechatronika (zdobyty na krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica). Jest laureatem nagrody „Innowacja Roku” (2009) oraz twórcą kilku opatentowanych technologii, tj. metoda i system odladzania elektrycznych kabli trakcyjnych (w szczególności w sieci kolejowej) czy urządzenie do lokalizacji uszkodzeń w elementach konstrukcyjnych. Spółka technologiczna Elmodis, zarządzana przez Artura Hanca,  jest jednym z najważniejszych graczy polskiego Przemysłowego Internetu Rzeczy. Opracowany w wyniku wieloletnich badań system sprzętowo-programowy wspiera pracę służb utrzymania ruchu, dostarczając istotnych informacji o stanie i pracy maszyny. Elmodis  to narzędzie pozwalające unikać awarii, nieplanowanych przestojów oraz poprawić bezpieczeństwo, a w efekcie obniżyć koszty eksploatacyjne maszyn.

EXPRESS
Portal i czasopismo dla menadżerów i inżynierów branży przemysłowej. Znajdziesz nas w wybranych salonach Empik w całej Polsce: www.ex-p.eu/empik